| | | | 2010-05-31 | | Wiadomosci / MSZ wzywa Izrael do wyjaśnień | Polski MSZ wezwał Izrael do szybkiego wyjaśnienia ataku na flotyllę statków z pomocą humanitarną przeznaczoną dla mieszkańców strefy Gazy. "Polska jest głęboko zaniepokojona wydarzeniami, które miały miejsce na wodach Morza Śródziemnego w dniu dzisiejszym. Wzywamy stronę izraelską do szybkiego wyjaśnienia sprawy w niezależnym śledztwie" - napisano w komunikacie przesłanym do mediów. Izraelskie okręty zaatakowały konwój z pomocą dla Strefy Gazy. Według izraelskiej telewizji Channel 10 w trakcie zatrzymywania przez wojska izraelskie konwoju statków z pomocą dla Strefy Gazy zginęło 19 osób, a 26 zostało rannych. Armia Izraela mówi o ponad 10 ofiarach śmiertelnych. Zatrzymany dziś konwój to już trzeci zorganizowany przez koalicję organizacji humanitarnych i praw człowieka "Flotylla Wolności". Izraelska armia wcześniej ostrzegała, że nie wpuści statków do rządzonej przez radykalny Hamas Strefy. Z informacji armii wynika, że komandosi weszli na pokład tureckiej jednostki, kiedy konwój zignorował ich ostrzeżenia. Doszło do strzelaniny, gdy aktywiści próbowali odebrać im broń. Organizatorzy konwoju twierdzą natomiast, że aby uniknąć konfrontacji, zmienili kurs. Przyznają jednocześnie, że byli zdeterminowani, aby dostarczyć pomoc Palestyńczykom w Strefie, której granice od ponad 3 lat są blokowane przez Izrael. Statki wiozły 10 tysięcy ton pomocy, w tym cement, materiały budowlane, elektryczne wózki inwalidzkie i oczyszczalnie wody. Działania Izraela są powszechnie krytykowane na świecie. Unia Europejska domaga się w tej sprawie śledztwa. Atak sił izraelskich potępiła Liga Arabska, która zwołała w tej sprawie na jutro spotkanie w trybie nagłym. Prezydent Autonomii Palestyńskiej i szef przeciwnego Hamasowi Al-Fatahu Mahmud Abbas określił akcję Izraela mianem masakry. Palestyński Hamas wezwał Arabów do powstania przeciwko Izraelowi.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Przybywa palących dziewcząt | Coraz więcej dziewcząt w Polsce pali papierosy - alarmują lekarze. W ostatnim 10-leciu z 23 do 32 procent wzrósł odsetek palących młodych kobiet. Spadła natomiast częstość palenia wśród młodych mężczyzn z 43 procent do 35 procent. Marek Jaworski z Centrum Onkologii w Warszawie zwrócił uwagę, że co piąta Polka w ciąży pali papierosy, zatruwając siebie i swoje dziecko. Irena Przepiórka z Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym warszawskiego Centrum Onkologii dodaje, że kobiety łatwiej się uzależniają i trudniej im zerwać z nałogiem palenia papierosów. W obchodzonym dziś Dniu Bez Tytoniu w wielu miastach Polski zorganizowano akcje edukacyjne, podczas których namawiano do zerwania z nałogiem. W Warszawie na Starówce trwa antytytoniowy festyn. Można zasięgnąć rady specjalistów, jak rzucić palenie, bezpłatnie zbadać ilość tlenku węgla w wydychanym powietrzu, wykonać pomiar cukru, zmierzyć poziom cholesterolu oraz ciśnienia tętniczego krwi. Dzięki akacji akcji "Rzuć palenie razem z nami" z nałogiem zerwało ponad trzy miliony Polaków. W Polsce nadal pali papierosy prawie 9 milionów osób. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Dziennikarz PR1 zdobył nagrodę w Techeranie | Reportaż Mariana Dachniewskiego z Programu Pierwszego Polskiego Radia otrzymał główną nagrodę na 11. festiwalu "Radio-Medium Nadziei i Świadomości" w Teheranie. Reportaż zatytułowany "Trzy uderzenia dzwonu? poświęcony jest zatonięciu statku MS "Busko-Zdrój". Była to jedna z najtragiczniejszych katastrof morskich po wojnie. Marian Dachniewski podkreśla, że to ogromne wyróżnienie dla niego i Polskiego Radia. Międzynarodowe jury dostrzegło uniwersalne i ponadczasowe walory reportażu, który jest epitafium dla zmarłych na morzu marynarzy. Dachniewski tłumaczy, że na przykładzie załogi tonącego statku ?Busko Zdrój? w 1985 r. na Morzu Północnym chciał złożyć hołd wszystkim ludziom morza, którzy odeszli na ?wieczną wachtę?. Autor reportażu podkreśla, że w swojej audycji próbował zadać pytanie, czy w obliczu własnej słabości pamiętamy o drugim człowieku, czy walcząc o przetrwanie, o własne życie jesteśmy solidarni wobec innych, którzy są w takiej samej sytuacji jak my. Do Festiwalu w Iranie zgłoszonych było ponad 200 audycji z 30 krajów świata. Przez ponad 30 lat pracy w Polskim Radiu Marian Dachniewski odbył 14 rejsów po wszystkich morzach i ocenach świata na polskich statkach towarowych i na żaglowcach pod biało-czerwoną banderą, w tym jeden rejs dookoła świata. Nagrał wiele audycji dokumentalnych i reportaży o ludziach morza w najdalszych zakątkach globu. Jest specjalistą w sprawach kultury marynistycznej, morskich tradycji i historii muzyki żeglarskiej i morskiej. Za utrwalanie tradycji morskiej w społeczeństwie i propagowanie idei żeglarskiej otrzymał w 2004 roku tytuł ?Dziennikarza Roku?. Marian Dachniewski jest także autorem wielu audycji dokumentalnych o Polonii w wielu krajach świata, audycji podróżniczych i historycznych. Za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość szczególnie o żołnierzach walczących pod Monte Cassino otrzymał medal ?Pro Memoria?. Przez ponad 30 lat pracy w Polskim Radiu pracował prowadząc na żywo audycje w Programach I i III PR, był współtwórcą transmisji i relacji z pielgrzymek papieskich, obsługiwał wybory prezydenckie parlamentarne i samorządowe, autorem wielu konkursów radiowych i płyty o historii Polski zawartej w dźwięku. Pracując we wszystkich najważniejszych redakcjach Polskiego Radia relacjonował na żywo akcje i wydarzenia, których patronem było PR o tematyce społecznej, turystycznej, podróżniczej, lotniczej, historycznej i morskiej. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Catherine Ashton w Warszawie | Szefowa europejskiej dyplomacji składa kilkugodzinną wizytę w Polsce. Catherine Ashton zatrzymała się w Warszawie po drodze do Rostowa nad Donieckiem, gdzie wieczorem rozpocznie się szczyt Unia-Rosja. To pierwsza wizyta Catherine Ashton w Polsce od czasu powołania jej na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji. Pierwotnie Ashton miała przyjechać do Warszawy w kwietniu, ale wizyta została przełożona ze względu na katastrofę pod Smoleńskiem. Po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim Catherine Ashton raz jeszcze wspomniała o wydarzeniach z 10 kwietnia. "Chciałabym po raz kolejny wyrazić moje najszczersze kondolencje narodowi polskiemu. Chciałabym też wyrazić nasze wsparcie i współczucie dla ofiar niedawnych powodzi w Polsce. Wiem, że kraje członkowskie służą Polsce pomocą, a Komisja Europejska rozważa możliwości pomocy w walce ze skutkami powodzi" - oświadczyła Ashton. W czasie spotkania z Radosławem Sikorskim szefowa unijnej dyplomacji rozmawiała o Partnerstwie Wschodnim, europejskiej służbie dyplomatycznej, stosunkach Unia-Rosja i o zbliżającej się polskiej prezydencji w Unii. Catherine Ashton zapowiedziała, że projekty w ramach Partnerstwa Wschodniego będą realizowane szybciej. Podkreśliła też, że Polska zgłosiła bardzo dobrych dyplomatów do obsady stanowisk w europejskiej służbie dyplomatycznej. Radosław Sikorski zaprosił Catherine Ashton do udziału w uroczystych obchodach 10-lecia Wspólnoty Demokracji w lipcu w Krakowie. W planie kilkugodzinnej wizyty Catherine Ashton w Warszawie znalazły się także spotkania z pełniącym obowiązki prezydenta Bronisławem Komorowskim oraz z ministrem obrony narodowej Bogdanem Klichem.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Sytuacja powodziowa | Meteorolodzy ostrzegają, że nadchodzące burze i ulewy mogą spowodować podwyższenie się poziomu w rzekach. Szczególnie zagrożone są województwa: podkarpackie, śląskie, małopolskie, świętokrzyskie, lubelskie i łódzkie. Nadal powyżej stanu alarmowego utrzymuje się Warta w województwach lubuskim i wielkopolskim, a także Odra w województwie zachodniopomorskim. Stany alarmowe utrzymują się także na Wiśle na odcinku Toruń-Tczew oraz w zlewni Pilicy i Bzury w województwie łódzkim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje także o spodziewanym wzroście poziomów wody do stanów ostrzegawczych w Zalewie Szczecińskim w związku z silnym, sztormowym wiatrem z kierunku północno-wschodniego. Wystarczyło kilka godzin obfitych opadów, by w województwie łódzkim znów wzrosło zagrożenie powodziowe. W Głownie strażacy walczą o kilkadziesiąt posesji, zalewanych przez rzeki Brzuśnia i Mroga. Zalanych jest pięć ulic, kilkanaście osób trzeba było ewakuować. Synoptycy zapowiadają na Podkarpaciu kolejne opady deszczu. Mogą one spowodować ponowne wezbranie rzek, a w konsekwencji - w nocy z wtorku na środę - doprowadzić do przekroczenia stanów alarmowych na Wisłoku po Rzeszów i Wisłoce wraz z dopływami po Pilzno. Tymczasem po ostatnich opadach woda spływa z górnych biegów rzek, a to oznacza, że w dolnych odcinkach zaczną one wzbierać. Najwięcej deszczu spadło w ciągu doby na południu regionu, w okolicach Komańczy, Dukli, Leska i Wisłoka Wielkiego - średnio około 20 litrów na metr kwadratowy. Przy nasiąkniętej ziemi woda spływa do rzek, które mogą osiągnąć stany ostrzegawcze. Na razie jednak w żadnym miejscu nie zostały one przekroczone. Padające deszcze komplikują sytuację powodziową w Dobrzykowie koło Płocka. W Dolinie Dobrzykowsko-Iłowskiej nadal wiele miejscowości jest pod wodą. Miejscami woda sięga jeszcze nawet 4 metrów. Obecnie najważniejsze jest zatamowanie napływu wody przez wyrwę w Świniarach i uszczelnienie wałów. Gdyby to się nie udało, to mogłoby dojść do ponownego zalania okolicy. Od jutra pogłębiarki będą pracować przy zabezpieczaniu wyrwy. Jednocześnie trwają prace nad uruchomieniem jedynej, ocalałej przepompowni, tak by można było stopniowo osuszać dolinę. Dwie pozostałe przepompownie znajdują się pod wodą. Zdaniem burmistrza Gąbina Krzysztofa Jadczaka mieszkańcy jeszcze długo nie będą mogli powrócić do swoich domów. Będzie to zależało od powodzenia działań prowadzonych przez służby. Sytuacja powodziowa w Zachodniopomorskiem jest pod kontrolą, choć występują lokalne podtopienia na południu regionu. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w okolicy Krajnika Dolnego - przesiąka wal zbudowany przez strażaków. Poziom Wisły w Lubelskiem sukcesywnie się obniża. W związku z tym wojewoda lubelski odwołał rano alarm powodziowy dla powiatów: kraśnickiego, opolskiego, puławskiego i ryckiego. Podobne zarządzenie objęło także gminy: Annopol, Józefów nad Wisłą, Łaziska, Wilków, Kazimierz Dolny, Janowiec, Puławy i Stężyca oraz miasta Puławy i Dęblin. Wojsko cały czas pomaga w walce ze skutkami powodzi. W akcję jest zaangażowanych około 1400 żołnierzy - poinformował IAR podpułkownik Tomasz Mazurek ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Najwięcej żołnierzy działa na terenach Polski południowo-wschodniej. Mundurowi szykują się w województwie lubuskim na przejście fali kulminacyjnej na Odrą. Władze Sandomierza od jutra będą pobierać od ewakuowanych powodzian opłaty za wyżywienie. Zastępca burmistrza Marek Bronkowski powiedział, że na ten cel ewakuowani powinni przeznaczyć część zasiłku otrzymywanego w wysokości 6 tysięcy złotych. Opłata za całodzienne wyżywienie ma wynosić 8 złotych. "Nie jesteśmy w stanie non stop utrzymywać tych osób. Dajemy im dach nad głową, wodę bieżącą i prąd`` - powiedział Marek Bronkowski. Do końca tygodnia w całej Polsce należy spodziewać się opadów deszczu wraz z występującymi lokalnie burzami - prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Meteorolog Małgorzata Tomczuk powiedziała IAR, że w ciągu najbliższych kilkunastu godzin można spodziewać sie burz na wschodzie, szczególnie północnym wschodzie kraju. Opady mogą dochodzić do 30 milimetrów. W nocy nadejścia burz mogą spodziewać się mieszkańcy Podkarpacia. Małgorzata Tomczuk mówi, że podobna pogoda utrzyma się we wtorek oraz z wtorku na środę. Jutro znów opady na wschodzie kraju i Podkarpaciu. W nocy z wtorku na środę będzie intensywniej padać na południu - w Małopolsce, na Górnym Śląsku i Opolszczyźnie. Najwięcej deszczu - do 40 milimetrów - spadnie na Podkarpaciu. W środę strefa silniejszych opadów powinna przesunąć się nad zachodnią część kraju. Małgorzata Tomczuk powiedziała, że na przebłyski słońca można liczyć dopiero pod koniec tygodnia, kiedy opady staną się mniej intensywne. Miejscami intensywne opady deszczu mogą spodować lokalne podtopienia. Jednak według IMGW kolejna powódź nam nie grozi.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Polska ma kopie z czarnych skrzynek | Rosja przekazała Polsce kopie nagrań z czarnych skrzynek z samolotu prezydenckiego, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Do przekazania doszło w moskiewskiej siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego. Trzy płyty CD z kopiami nagrań wręczyła Jerzemu Millerowi, ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, szefowa Komitetu Tatiana Anodina. Dodatkowo przekazany został stenogram z rozmów zarejestrowanych w kabinie pilotów. Kopiowanie nagrań z czarnych skrzynek odbywało się w Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym. Szef MSWiA powiedział, że przekazanie kopii nagrań to ważna chwila dla Polaków, którzy oczekiwali na informacje o katastrofie. Wyraził nadzieję, że dzięki kopiom nagrań rozwieją się wąptliwości, które powstały w Polsce w związku z tragedią.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Czworo Polaków zginęło w Niemczech | Do czterech wzrosła liczba ofiar wypadku polskiego samolotu sportowego w Niemczech. Czworo Polaków zginęło dziś przed południem, kiedy ich maszyna z nieznanych jak dotąd przyczyn spadła w okolicach miasta Bielefeld w Westfalii. Trzy osoby znajdujące się na pokładzie zginęły na miejscu. 27-letnia kobieta została najpierw reanimowana w szpitalu. Z powodu odniesionych obrażeń zmarła jednak po kilku godzinach. Małym samolotem typu Cirrus leciała do Niemiec delegacja firmy ?Kanlux? z Radzionkowa na Śląsku. Na pokładzie maszyny była pilotka, dwóch członków zarządu przedsiębiorstwa i zatrudniona w nim sekretarka. To ona w szpitalu walczyła o życie. Samolot miał wylądować na lotnisku Windelsbleiche pod Bielefeldem, ale runął na teren leśny zaledwie kilometr od celu. Przyczyny wypadku nie są na razie znane. Badają je zespoły ekspertów komisji nadzoru lotów z Brunszwiku i Munster. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / RE krytykuje izraelski atak | Przewodniczy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy potępia izraelski atak na konwój z pomocą humanitarną dla mieszkańców Strefy Gazy. Było to, jak stwierdził, użycie "nieproporcjonalnej siły" i manifestacja przemocy. Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Mevlut Cavusoglu w opublikowanym oświadczeniu stwierdził, że jest głęboko poruszony i zaszokowany zabiciem i ranieniem cywili, którzy zmierzali z humanitarną pomocą dla ludności zamieszkałej w strefie Gazy. Podkreślił, że do takiego scenariusza, czyli bezwzględnej wojskowej przemocy, nigdy dojść nie powinno. Bez względu na okoliczności i prezentowane racje. Cavusoglu z całą stanowczością potępił akcję izraelskiego wojska, które, jak stwierdził, użyło rażąco nieproporcjonalnych środków do zaistniałej sytuacji. "Strzelanie do osób niosących pokojową pomoc humanitarną niczym nie morze być niczym usprawiedliwione. Jest także sprzeczne z wartościami bronionymi i wyznawanymi przez Radę Europy" - powiedział. Stwierdził, że wszystkie fakty związane z tym wydarzeniem powinny zostać bezzwłocznie wyjaśnione, a sprawcy złamania międzynarodowego prawa surowo ukarani.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Watykan krytykuje Izrael | Watykan z uwagą i niepokojem obserwuje rozwój sytuacji po izraelskim ataku na flotyllę statków z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Stolica Apostolska zawsze przeciwna była użyciu siły - powiedział jej rzecznik prasowy ksiądz Federico Lombardi. Ksiądz Lombardi wyraził ubolewanie z powodu "niepotrzebnych strat w ludziach" i zapewnił, że Stolica Apostolską "z uwagą i zaniepokojeniem" śledzi rozwój sytuacji. Włoski jezuita przypomniał, że Watykan jest przeciwny użyciu siły, bez względu na to, kto się do niego ucieka, gdyż utrudnia to jeszcze bardziej znalezienie pokojowych rozwiązań. Ksiądz Lombardi zapowiedział, że w czasie pobytu na Cyprze, dokąd udaje się w najbliższy piątek, Benedykt XVI "nie omieszka ponowić apelu o pokój" na Bliskim Wschodzie. Izraelski atak potępił też przełożony franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej ojciec Pierbattista Pizzaballa. Zwrócił on uwagę, że "to, co się wydarzyło, jest ewidentnym dowodem, iż mimo deklaracji i zapowiedzi rokowania nie mają żadnych perspektyw".
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-31 | | Wiadomosci / Demonstracje w Pakistanie | W Islamabadzie i w Karaczi w Pakistanie odbyły się już pierwsze uliczne demonstracje, potępiające atak izraelskich komandosów na statki wiozące pomoc humanitarną dla mieszkańców Gazy. Demonstranci żądali od ONZ podjęcia niezwłocznych działań na rzecz wyjaśnienia okoliczności ataku. W demonstracjach w Karaczi i Islamabadzie udział wzięli przedstawiciele bardzo różnych organizacji społecznych i pozarządowych. Uczestniczyli w nich zarówno przedstawiciele ruchów islamskich, jak i organizacji walczących o prawa człowieka. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Pakistanu wezwał do działania ONZ oraz inne agendy międzynarodowe zajmujące się kształtowaniem reguł współżycia międzynarodowego. Szef pakistańskiej dyplomacji podkreślił, iż nie ma żadnego moralnego ani prawnego usprawiedliwienia dla dokonanego ataku. Stwierdził, iż władze Pakistanu dołożą wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo pakistańskiej ekipie telewizyjnej, znajdującej się na jednym ze statków. W sprawie tej dyplomacja pakistańska korzysta ze wsparcia ambasady amerykańskiej w Islamabadzie, ponieważ Pakistan nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Pakistan jest republiką islamską, posiada broń jądrową i jest ważnym ogniwem w walce z ekstremistami islamskimi działającymi na pograniczu pakistańsko-afgańskim. Jednocześnie wspiera działania podtrzymujące jedność świata muzułmańskiego.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Katastrofa-czarne skrzynki-politycy | Nagrania zapisów czarnych skrzynek Tu- 154, jako pierwsi poznają członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - zapowiedział rzecznik rządu Paweł Graś. Szef MSWiA Jerzy Miller jeszcze dziś poleci do Moskwy po kopie zapisów czarnych skrzynek. Rosja przekaże stronie polskiej zapis z rejestratorów samolotu Tu-154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia. Jak podkreślił Paweł Graś, przegrywanie materiałów w Moskwie będzie przeprowadzane komisyjnie pod nadzorem ministra Jerzego Millera. Zapisy z oryginalnych czarnych skrzynek zostaną w Moskwie skopiowane na nośniki elektroniczne, w obecności polskich ekspertów. Rzecznik rządu dodał, że oryginały - zgodnie z konwencją chicagowską - po zakończeniu śledztwa i postępowania trafią do Polski. Europoseł PiS Adam Bielan uważa, że opinia publiczna powinna poznać zapis czarnych skrzynek. Zdaniem Bielana, jeżeli nie zagraża to dobru prowadzonego śledztwa, to treść powinniśmy poznać jak tylko będzie to technicznie możliwe. Jednak jak zaznaczył, termin ujawnienia zapisów musi być dokładnie przemyślany - nie może być to na przykład kilka dni czy kilkadziesiąt godzin przed wyborami. Europoseł PiS podkreśla, że spowodowałoby to zamęt w opinii publicznej. Poseł Stanisław Żelichowski uważa, że nie wszystkie treści z zapisów czarnych skrzynek powinny zostać upublicznione. Jednocześnie polityk PSL uważa, że w tej sprawie powinna zostać opracowana określona procedura, w której uzasadniono by, dlaczego nie można danego faktu upublicznić. Jak mówił, do tej pory pojawiało się tyle niedorzecznych wątków w sprawie katastrofy, że my, Polacy musimy się z tym jak najszybciej uporać. Europoseł SLD Marek Siwiec uważa, że stan niedoinformowania w sprawie katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem, nie może już dłużej trwać. Jak mówi, należy zakończyć sprawę wokół czarnych skrzynek. Według Marka Siwca, może być tak, że jakiś wątków nie będziemy w stanie do końca wyjaśnić. Jednak, jak zaznaczył, jeśli miałoby coś z zapisu czarnych skrzynek zostać pominięte, to powinny o tym decydować "instytucje lub osoby nieposzlakowanego zaufania publicznego." Materiały, które przywiezie z Moskwy szef MSWiA, zostaną przeanalizowane pod wzgledem technicznym w Polsce i prawdopodobnie całość zapisów z rejestratorów samolotu Tu-154 M zostanie ujawniona. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Flis - sondaż | Rośnie poparcie dla Platformy Obywatelskiej, a maleje poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badania Opinii "Homo Homini" dla Polskiego Radia. Gdyby wybory do Sejmu odbywały się dzisiaj, PO uzyskałaby 43,3 procent głosów, a PiS 31,8 procent. W stosunku do sondażu sprzed tygodnia PO zyskała 5,6 procent poparcia, a PiS straciło 2 procent poparcia. Socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Jarosław Flis uważa, że wyniki sondażowe należy rozpatrywać w kontekście trudnych wydarzeń, które dotknęły ostatnio nasz kraj - katastrofy smoleńskiej i powodzi. W rozmowie z IAR socjolog wyraził przekonanie, że wzrost poparcia PO może oznaczać, iż ankietowani dobrze ocenili reakcję rządu na powódź. Zdaniem Jarosława Flisa, wysokie poparcie dla PiS jest pochodną emocji, które wywołała katastrofa pod Smoleńskiem. W sondażu na trzecim miejscu znalazł się SLD z poparciem 9,6 procent, a na kolejnych miejscach PSL (5,2%), Stronnictwo Demokratyczne (1,3%), Prawica Rzeczpospolitej (1,1%), Unia Polityki Realnej (0,3%), Samoobrona (0,3%) i Polska Plus (0,3%). Z kolei Socjaldemokracja Polska oraz demokraci.pl nie zostali w sondażu wskazani przez żadnego respondenta. 6,7 procent ankietowanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos. 57,3 procent ankietowanych zadeklarowało, że poszłoby do wyborów, gdyby odbywały się one dzisiaj. Sondaż został przeprowadzony 28 maja przez Instytut Badania Opinii "Homo Homini" metodą kwestionariuszowych wywiadów telefonicznych na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1072 pełnoletnich mieszkańców Polski. Błąd oszacowania wynosi 3 procent przy 95 procentowym progu ufności. Polskie Radio wybrało Instytut Badania Opinii "Homo Homini" do przeprowadzenia sondaży prezydenckich. Instytut ten w ostatnich wyborach w 2009 roku do Parlamentu Europejskiego uzyskał wyniki sondaży najbardziej zbliżone do faktycznych wyników głosowania. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Debata - sztaby rozważają udział | Sztaby wyborcze czterech kandydatów na prezydenta rozważają udział we wspólnej debacie, wynika z wypowiedzi polityków. Do debaty mieliby przystąpić: Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński, Grzegorz Napieralski oraz Waldemar Pawlak. Kilka tygodni temu PSL zaproponował partiom debatę tych kandydatów, których ugrupowania są reprezentowane w parlamencie - poinformował w Mrągowie Stanisław Żelichowski z PSL. Powiedział on, że ludowcy przesłali propozycję debaty do zainteresowanych ugrupowań i dotąd zgodził się na debatę kandydat lewicy Grzegorz Napieralski. Żelichowski powiedział też, że debaty nie wykluczył sztab wyborczy PiS, a rozmowy z PO na ten temat mają się odbyć we wtorek. Żelichowski tłumaczył wybór tylko czterech kandydatów tym, że ugrupowania które reprezentują zostały już zweryfikowane przez wyborców w wyborach parlamentarnych. Zwrócił też uwagę, że ci kandydaci zdobyli najwięcej podpisów poparcia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan powiedział dziennikarzom, że sztab Jarosława Kaczyńskiego poważnie rozważa udział w debacie. Przyznał, że kryterium uwzględnienia czterech kandydatów jest dobrym pomysłem, ponieważ debata z udziałem dziesięciu kandydatów wprowadziłaby tylko chaos. Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Radia: gdyby wybory odbyły się dzisiaj największe poparcie uzyskałaby PO - 43, 3 % i PiS - 31.8%. W sondażu Homo Homini na trzecim miejscu znalazł się SLD z poparciem 9,6 procent, a na kolejnych miejscach PSL (5,2%), Stronnictwo Demokratyczne (1,3%), Prawica Rzeczpospolitej (1,1%), Unia Polityki Realnej (0,3%), Samoobrona (0,3%) i Polska Plus (0,3%). Z kolei Socjaldemokracja Polska oraz demokraci.pl nie zostali w sondażu wskazani przez żadnego respondenta. 6,7 procent ankietowanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Warszawa - marsz przeciwko rasizmowi | Kilkaset osób przeszło ulicami stolicy w "Marszu solidarności przeciw rasizmowi i przemocy policji". Marsz zorganizowali przyjaciele Nigeryjczyka Maxwella Itoy . Został on śmiertelnie postrzelony przez policjanta w ubiegłym tygodniu podczas interwencji wśród handlujących w okolicach Stadionu Narodowego. Warszawska policja odpiera zarzuty rasizmu kierowane pod jej adresem przez uczestników demonstracji. Kilkaset osób ruszyło krótko po 11.00 sprzed dworca PKS Stadion na warszawskiej Pradze, by przejść ulicami aż do Placu Bankowego , pod Komendę Stołeczną Policji. Organizatorzy zapewniali o pokojowym charakterze marszu. Niesli transparenty: "Max nie był agresywny, nie atakował policji, więc dlaczego nie żyje", "Rasizmowi Stop. Stop Brutalności policji". Uczestnicy podkreślali, że niedopuszczalne jest, by zabić człowieka za drobny handel. Zarzucali mediom stronniczość w relacjonowaniu tragedii. Warszawska policja odpiera zarzuty rasizmu kierowane pod jej adresem. Rzecznik warszawskiej policji podinspektor Maciej Karczyński powiedział IAR, że policja nie może szegółowo komentować zajścia, gdyż trwa postępowanie prokuratorskie. Jednak jak zaznaczył, oskarżanie policji o rasizm jest niestosowne. "Sięgając po broń korzystamy z prawa danego nam przez państwo polskie, stoimy na straży tego prawa i bezpieczeństwa obywateli "- mówił. Maciej Karczyński przypomniał, że w warszawskiej policji pracuje policjant pochodzenia nigeryjskiego. Do tragicznego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w trakcie policyjnej kontroli na bazarze przy stadionie. W trakcie kontroli handlujących, jeden z kupców zaczął uciekać. Policjanta i kolegę, który biegł za nim, miała następnie zaatakować grupa mężczyzn. Wtedy miało dojść do szamotaniny, w trakcie której padł śmiertelny strzał. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez prokuraturę. W sprawie śmierci nigeryjskiego sprzedawcy, toczą się dwa postępowania, w tym przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza. Przesłuchano wszystkich zatrzymanych, łącznie 33 osoby. 25 usłyszało zarzut czynnej napaści na policjantów. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Gruzja - wybory - nieprawidłowości | Podczas kończących się w Gruzji wyborów samorządowych zarejestrowano przypadki łamania ordynacji wyborczej. Jednak zdaniem Centralnej Komisji Wyborczej i zagranicznych obserwatorów, nie będą one miały wpływu na wynik wyborów. Gruzińska opozycja oskarżyła prezydenta Micheila Saakaszwilego o prowadzenie agitacji wyborczej w czasie głosowania. Prezydent publicznie oświadczył, że wierzy w zwycięstwo swojej partii i popieranego przez nią kandydata na mera Tbilisi. Zdaniem niezależnych ekspertów, wypowiedź Saakaszwilego można rzeczywiście potraktować jako agitację, ale gruzińska ordynacja nie zakazuje przedstawicielom władzy takich zachowań. Organizacja ?Młodych Prawników? monitorująca przebieg wyborów zwróciła uwagę na kilka przypadków wyniesienia krat do głosowania poza lokale wyborcze oraz posługiwania się cudzymi dokumentami. W kilku komisjach przygotowano mniej kart do głosowania niż wynikało to ze spisu wyborców. Odnotowano również niezgodności publicznych spisów wyborców z dokumentami, którymi dysponują członkowie komisji wyborczych. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Chiny - niewolnicza praca - uwolnieni | Chińska policja uwolniła 34 osoby, które m.in. przy pomocy elektrowstrząsów zmuszano do niewolniczej pracy w cegielni. Robotnicy pracowali w nieludzkich warunkach nawet po 18 godzin dziennie. O sprawie poinformował dziennik ?Yanzhao Metropolis?. Cegielnię, w której zmuszano do niewolniczej pracy, odkryto w okręgu Raoyang, w położonej na północy Chin prowincji Hebei. Przetrzymywani w niej robotnicy nie otrzymywali wynagrodzenia za pracę. Cały czas byli nadzorowani przez strażników, a w przypadku nieposłuszeństwa torturowano ich przy użyciu elektrowstrząsów. Chińska policja w związku z tą sprawą zatrzymała 11 osób. Według ?Yanzhao Metropolis? cegielnię odnaleziono dzięki informacjom uzyskanym od robotnika, któremu udało się zbiec z obozu pracy. W 2007 roku w Chinach wybuchł skandal dotyczący zmuszania do niewolniczej pracy robotników w prowincjach Henan i Shanxi. Władze nigdy nie ujawniły oficjalnych danych dotyczących skali tego procederu. Śledztwo prowadzone przez chiński parlament ujawniło, że tylko w prowincji Shanxi w 2000 nielegalnych cegielni pracowało ponad 50000 robotników. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Szef MSWiA przyleciał do Moskwy | Do Moskwy przyleciał minister spraw wewnętrznych i administracji. Jerzy Miller weźmie jutro udział w przekazaniu stronie polskiej nagrań z czarnych skrzynek samolotu prezydenckiego, który rozbił się pod Smoleńskiem. Jak dowiedziało się Polskie Radio, minister Jerzy Miller jutro po południu ma spotkać się w siedzibie rosyjskiego rządu z wicepremierem Siergiejem Iwanowem. Nastąpi tam podpisanie dokumentu dotyczącego przekazania nagrań z rejestratorów pokładowych. Same nagrania zostaną udostępnione polskiej delegacji w drugiej połowie dnia w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, który bada okoliczności wypadku. Wcześniej strona rosyjska sugerowała, że czarne skrzynki, z któryCH zostały spisane nagrania, pozostaną w Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym do chwili ogłoszenia raportu końcowego dotyczacego katasTrofy. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Powódź - Polska ma szanse na unijne pieniądze | Polska ma szansę na pieniądze z Unii Europejskiej na usuwanie skutków powodzi. "Czekam na wniosek Polski o wsparcie z Funduszu Solidarności po ustaleniu strat" powiedział w Katowicach komisarz Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej Johannes Hahn. Komisarz wraz z marszałkiem województwa i minister rozwoju regionalnego odwiedził tereny Ślaska zniszczone przez powódź. Współczuję wszystkim, którzy ucierpieli i wiem, ze czekają na pomoc - podkreślił Hahn.. "Europa nie jest tylko organizacja ekonomiczną. To także wspólnota solidarności i to jest jedna z sytuacji , której musimy pokazać ze jesteśmy razem". Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podkreśliła, ze Polska będzie składać wniosek o wsparcie z Funduszu Solidarności. Wszystkie osiem województw dotknietych przez powódż skorzysta z pieniędzy Funduszu. Według wstępnych ustaleń - Polska ma dostać 100 milionów euro z Funduszu Solidarności. Mozliwe są także pianiądze dodatkowe w wysokości 50 milionów euro głównie na naprawę małej infrastruktury. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Powódź - w Poznaniu sytuacja stabilna | 75 tysięcy worków i prawie 2 tysiące ton piasku przekazało na budowę wałów Centrum Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta Poznania. Sytuacja w mieście jest na razie stabilna. W ciągu ostatnich kilku godzin poziom wody w Warcie wzrósł o dwa centymetry i ma w tej chwili 659 centymetrów. Robert Pękala z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa powiedział Radiu Merkury, że dane z IMGW wskazują na to, iż Warta w ciągu najbliższej doby przybierze jeszcze najwyżej o kilka centymetrów. Zapewnił, że wały będą przez cały czas monitorowane. Na wieczór meteorolodzy przewidują silne opady deszczu nad Poznaniem. Jeżeli prognozy się sprawdzą, mogą wystąpić lokalne podtopienia w miejscach, gdzie kanalizacja deszczowa ma równy poziom z Wartą - między innymi w okolicy Drogi Dębińskiej. Wojewoda wielkopolski podjął decyzję o kolejnym zmniejszeniu zrzutu ze zbiornika Jeziorsko. Od godziny 18:00 wynosi on 250 metrów sześciennych na sekundę. To o 20 m3/s mniej niż do tej pory. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-30 | | Wiadomosci / Gruzja - sondaże - wygrali zwolennicy Saakaszwilego | W Gruzji zakończyły się wybory samorządowe. Według nieoficjalnych danych frekwencja wyborcza w całym kraju sięgnęła 45 procent. Sondaż prowadzony przez agencję badawczą GFK wskazuje na zwycięstwo obozu Micheila Saakaszwilego. W Tbilisi kandydat popierany przez prezydenta, dotychczasowy mer stolicy Gigi Uguława zdobył ponad 60 procent głosów. Na kandydatów ?Partii Rządzącej? według danych sondażowych Edison Research oddano 58 procent głosów. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Prognozy IMiGW | Powoli stabilizuje się sytuacja meteorologiczna w Polsce. Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej fala powodziowa na Wiśle wpływa do morza, a poziom rzeki obniża się. Jednak aby woda w Wiśle opadła do strefy stanów średnich, potrzeba jeszcze kilkunastu dni. Jak mówi Marianna Sasim z IMGW na Odrze kulminacyjna fala jest teraz w okolicach Krosna Odrzańskiego. "W ciągu najbliższych dni fala będzie przemieszczać się odcinkiem granicznym, aż do ujścia do morza, co nastąpi około 3 - 4 czerwca" - powiedziała hydrolog w rozmowie z Polskim Radiem. Z kolei na Warcie fala w niedzielę powinna dotrzeć do Poznania, a jak dodaje Marianna Sasim, około 5 - 6 czerwca powinna wpłynąć do Odry. "Na szczęście wpłynie, gdy stany wody w Odrze będą się już obniżały. Zatem dwie fale nie nałożą się na siebie" - wyjaśnia Sasim. W ciągu najbliższych dni w Polsce będzie padać, ale deszcz będzie krótkotrwały. Hydrolodzy twierdzą zatem, że rzeki nie przekroczą ponownie stanów alarmowych.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Kaczyński udzialił wywiadu EFE | Jarosław Kaczyński ocenia, że jeśli chodzi o tragedię w Smoleńsku to w tej chwili najważniejsze jest poznanie prawdy o niej. Lider PiS i kandydat tej partii na prezydenta w wywiadzie udzielonym hiszpańskiej agencji EFE poinformował też, że jeśli wygra czerwcowe wybory, postawi na zbliżenie Polski z Unią Europejską i rozszerzy politykę sąsiedztwa ze Wschodem. Jarosław Kaczyński odrzucił sugestie, że jego brat, wbrew ostrzeżeniom wieży kontrolnej, podjął decyzję o lądowaniu w Smoleńsku. Podkreślił, że Lech Kaczyński nie zachowywałby się w sposób "samobójczy i nieracjonalny". Prezes PiS wyraził tez żal, że premier Donald Tusk nie otworzył polskiej komisji badania przyczyn tragedii. Jarosław Kaczyński zapowiedział też, że jeśli wygra wybory, to chciałby mieć wpływ na kształt przyszłorocznej polskiej prezydencji w Unii i więcej uwagi poświęcić kwestiom energetycznym. Zależałoby mu też na poprawie kontaktów ze Wschodem, w tym na większej współpracy między innymi w kwestiach rolnych.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Ukraina pomoże Polsce | Ukraiński rząd przeznaczył 5 milionów hrywien, czyli 2 miliony złotych na pomoc dotkniętej powodzią Polsce. Poinformował o tym premier Ukrainy Mykoła Azarow w rozmowie z szefem polskiego rządu Donaldem Tuskiem. Mykoła Azarow powiedział, że Ukraina dobrze pamięta pomoc, jaką przekazała jej Polska po powodzi w 2008 roku. Teraz to Kijów jest gotów pomóc Warszawie. Ukraiński premier powiedział, że Polska może śmiało prosić o wszystko. ?Musi pan wiedzieć, że na Ukrainie są przyjaciele, na których można polegać, którzy są gotowi od razu pomóc? - zapewniał przez telefon Donalda Tuska ukraiński premier. Na te cele przeznaczono 5 milionów hrywien, czyli 2 miliony złotych. Mykoła Azarow przypomniał, że w Polsce pracują już dwa oddziały ratowników z Ukrainy: w sumie 67 osób. Są oni wyposażeni w pompy o dużej wydajności. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Ukraina: wieniec sprzedany | Za 42 tysiące hrywien, czyli 18 tysięcy złotych, został sprzedany wieniec, który - porwany przez wiatr - uderzył prezydenta Wiktora Janukowycza. Cena wywoławcza była 6-krotnie niższa. Wieniec, nazywany już na Ukrainie ?choinkowym potworem?, wystawiła na aukcję marginalna anarchistyczno-prawosławna organizacja Bractwo. Pieniądze ze sprzedaży wieńca mają zostać przeznaczone na pomoc prawną dla jej członków. Obecnie dwóch z nich przebywa w więzieniu, a Bractwo określa ich mianem więźniów politycznych. Nie wiadomo, kto kupił wieniec, bo nabywca chce pozostać anonimowy. 10 dni temu, gdy prezydenci Rosji i Ukrainy pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza w Kijowie składali wieńce, jeden z nich został porwany przez wiatr i uderzył Wiktora Janukowycza. Banalny incydent pewnie zostałby nie zauważony, gdyby nie to, że Administracja Prezydenta poprosiła stacje telewizyjne o niepokazywanie zdjęć z uroczystości. Wywołało to od razu falę dyskusji o powracającej na Ukrainę cenzurze. Nagranie pokazały jednak niektóre stacje telewizyjne, można było je znaleźć także w internecie, gdzie cieszy się ogromną popularnością.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Apple przerósł Microsoft | Elektroniczny gigant Apple przerósł swego największego konkurenta - Microsoft. Najnowsze dane wskazują, że firma Apple jest warta dwa miliardy dolarów więcej od Microsoftu. Dziesięć lat temu trudno było sobie wyobrazić, że oba koncerny w ogóle mogą być rywalami. Microsoft był prawie 35 razy więcej warty od Apple?a. Ale seria małych i eleganckich produkutów Apple?a, takich jak iPod, iPhone czy iPad zmieniła ten układ sił. ?Apple kojarzy się dziś z przyjemnością, zabawą i wypoczynkiem. Microsoft - nadal z biurem i pracą? wyjaśnia analityk Simon Myers. Poza tym Apple postawił na małe, przenośne urządzenia, które cieszą się dobrą opinią. To zachęciło konsumentów. Microsoft pozostał w dużej mierze przy większych komputerach oraz programach takich jak Windows czy Internet Explorer, krytykowanych ostatnio za liczne błędy. Przez to Apple jest dziś wart 152 miliardy dolarów - Microsoft tylko 150; o ponad połowę mniej niż w roku 2000. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / W Warszawie woda opada | Woda na Wiśle w Warszawie opada, ale to nie koniec zaangażowania służb. Strażacy, policjanci, służby miejskie mają wciąż pełne ręce roboty. Rozpoczyna się sprzątanie po zalaniach. Wciąż też monitorowane są wały przeciwpowodziowe. W pilnowanie wałów i interwencje zaangażowanych jest około 400 warszawskich strażaków - informuje rzecznik stołecznej Straży Pożarnej Albert Stępień i dodaje, że strażacy pracują 24 godziny na dobę. Co 30 minut odbywa się patrolowanie wałów, a informacje o nasączeniu i zagrożeniu przesiąknięciem przekazywane są do sztabu. Strażacy wypompowują też wodę na Wale Miedzeszyńskim 412. Okolice, które uległy zalaniu, patroluje Straż Miejska. Po powodzi pozostało tam wiele niebezpiecznych przedmiotów - wyjaśnia rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Są to np. beczki z olejem czy martwe zwierzęta. Zajmują się nimi specjalne jednostki straży miejskiej - dodaje rzecznik. Tomasz Andryszczyk apeluje też do warszawiaków, aby w razie zauważenia niebezpiecznych przedmiotów informowali o tym, dzwoniąc pod numer 986. Rzecznik ratusza podkreśla, że już niedługo zacznie się generalne sprzątanie terenów, które uległy zalaniu. Za kilkadziesiąt godzin wkroczą tam służby oczyszczania. Miasto monitoruje też zagrożenie epidemiologiczne. Tomasz Andryszczyk apeluje do mieszkańców Warszawy, aby ograniczyli do minimum kontakt z wodą, która została po powodzi. Obniżenie poziomu wody nie oznacza, że zagrożenie minęło. Jak podkreśla Dorota Tietz z komendy Stołecznej Policji wciąż obowiązuje zakaz wchodzenia na przesiąknięte wodą wały przeciwpowodziowe. Wały patrolowane są przez stołecznych policjantów. W Warszawie nadal stan wody jest podwyższony i wynosi około 630 cm.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Po posiedzeniu RBP | Sytuacja powodziowa, usuwanie skutków kataklizmu oraz projekt specustawy o budowie zbiorników hydrologicznych były tematami, które omówili członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Pełniący obowiązki głowy państwa marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział po zakończeniu spotkania, że specustawa powinna trafić do parlamentu jeszcze przed posiedzeniem Sejmu. Niektórzy szefowie partii przedstawili już swoje uwagi do niego w trakcie posiedzenie Rady i zostaną one uwzględnione w dalszych pracach. Marszałek wyjaśnił, że uwagi zgłoszone przez część członków RBN nie miały charakteru sporu, a raczej rad, które pozwolą w czasie prac nad ustawą wyeliminować ewentualne błędy. "Nie ujawniły się żadne kontrowersje, jeśli chodzi o specustawę" - powiedział Bronisław Komorowski. Spotkanie członków Rady Bezpieczeństwa Narodowego było drugim posiedzeniem od momentu powołania tej instytucji. Pierwotnie Rada miała się zająć omówieniem wniosków ze smoleńskiej katastrofy. Z powodu powodzi w pierwszej kolejności zajęto się sprawami związanymi z tymi wydarzeniami. W skład RBN wchodzą: premier, wicepremier, marszałkowie Sejmu i Senatu, szefowie MSZ, MON, MSWiA i BBN oraz prezesi największych partii politycznych. Na dzisiejszym spotkaniu nie było wicepremiera Waldemara Pawlaka. W tym czasie przyjmował zagraniczna delegację z Niemiec.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / Gigantyczne rozmiary wycieku ropy | Do Zatoki Meksykańskiej wyciekło dużo więcej ropy niż pierwotnie podawano. Tak wynika z najnowszych analiz ekspertów rządu Stanów Zjednoczonych. Jeśli ich szacunki są prawdziwe, obecny wyciek jest największym w historii USA. Do tej pory podawano, że z uszkodzonego szybu naftowego wycieka 5 tysięcy baryłek ropy dziennie. Powołany przez amerykańską administrację zespół naukowców doszedł do jednak do wniosku, że do Zatoki Meksykańskiej wydostaje się od 12 do 19 tysięcy baryłek dziennie. Oznacza to, że od czasu zatonięcia platformy Deepwater Hortizon wyciekło już ponad 70 milionów litrów ropy. To o 30 milionów litrów więcej niż podczas największej katastrofy ekologicznej w historii Stanów Zjednoczonych, gdy na Alasce rozbił się tankowiec Exxon Valdeez. W Zatoce Meksykańskiej cały czas trwa operacja ?top kill?. Polega ona na wtłaczaniu do podwodnego szybu naftowego tak zwanej płuczki wiertniczej, czyli ciężkiego płynu na bazie gliny. Według wstępnych informacji metoda ta zaczyna przynosić rezultaty. Szef amerykańskiej Straży Przybrzeżnej admirał Thad Allen poinformował, że skala wycieku została ograniczona, a operacja przebiega zgodnie z planem. Allen przestrzegł jednak, że na razie jest za wcześnie na ogłaszanie sukcesu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / "Czarne skrzynki" w poniedziałek | Przekazanie Polsce zapisów z "czarnych skrzynek" samolotu prezydenckiego odbędzie się w poniedziałek, prawdopodobnie po południu, w moskiewskiej siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego. Dowiedziało sie o tym Polskie Radio ze źródeł dyplomatycznych. Do Moskwy przyleci w tym celu w niedzielę minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Przed uroczystością w Międzypaństwowym Komitetcie Lotniczym spotka się w siedzibie rosyjskiego rządu z wicepremierem Siergiejem Iwanowem. Tam zostanie podpisany dokument dotyczacy przekazania Polsce nagrań z rejestratorów Tu-154M. Wczoraj Konstantin Kosaczow, szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej oświadczył, że Rosja zakończyła swoją część prac związanych z odczytywaniem "czarnych skrzynek". Kosaczow powiedział, że skrzynki te z rozszyfrowanymi informacjami zostaną przekazane stronie polskiej. Opowiedział się również za ich opubulikowaniem, aby nie było insynuacji, że po raz kolejny Rosja coś uknuła lub coś ukrywa. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2010-05-27 | | Wiadomosci / NATO nie dla Ukrainy | Ukraina nie jest gotowa do członkostwa w NATO - oświadczył we Lwowie prezydent Wiktor Janukowycz. Wyraził przy tym nadzieję na partnerskie stosunki z Sojuszem. Wiktor Janukowycz, który wielokrotnie wypowiadał się przeciwko członkostwu Ukrainy w Sojuszu, tym razem uzasadnił swoje stanowisko tym, że większość Ukraińców negatywnie odnosi się do NATO. Zdaniem obserwatorów władze nie robią jednak nic, aby tę sytuację zmienić. Wcześniej minister spraw zagranicznych Kostiantyn Hryszczenko powiedział, że Kijów będzie rozwijał swoje kontakty z NATO, ale nie ma mowy o członkostwie w Sojuszu. Szef MSZ także uzasadniał to negatywnym stosunkiem Ukraińców do NATO. We wtorek przedstawiciele Sojuszu nazwali współpracę z Kijowem bezprecedensową, bo po raz pierwszy mają do czynienia z krajem, który realizuje program przygotowań do wejścia do NATO, jednocześnie nie mając zamiaru zostać członkiem Sojuszu. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| | |